cena benzyny

Benzyna droga, ale najtańsza w Unii Europejskiej

Wielu Polaków narzeka na cenę benzyny, która w 2018 roku wynosi ponad 5 złotych. Choć kwota ta wydaje się być wysoka, to okazuje się, że wyjeżdżając do innych krajów Europy za litr benzyny zapłaci się jeszcze więcej. Dobrą wiadomością jest to, że bardzo optymistycznie prezentują się prognozy cenowe benzyny na rok 2019.

Jak kształtuje się sytuacja w Europie?

Komisja Europejska ustaliła, że średnia cena za benzynę dla całej Unii Europejskiej to 1,48 euro za litr, czyli 6,35 złotych. W Polsce jest to 1,18 euro, a to w przeliczeniu daje 5,08 złotych. Jest to najniższa cena za litr benzyny w Europie. Dla porównania we Włoszech za litr zapłacić należy aż 1,66 euro, a więc aż 7,12 złotych. Znając takie kwoty można być pewnym, że aktualne ceny w Polsce nie są wygórowane. Oczywiście zdarzają się państwa, w których niekiedy te kwoty są niższe, na przykład na Węgrzech, jednak zależne jest to przede wszystkim od stacji i ich strategii cenowych.

Co ma wpływ na cenę benzyny?

Cena detaliczna w Unii Europejskiej za litr benzyny to około 0,61 centów czyli 2,62 złotych. Pozostałe koszty związane są przede wszystkim z wysokością podatku VAT, akcyzy, opłaty paliwowej oraz innych dodatkowych opłat, które obowiązują w danym kraju. W Polsce benzyna w detalu kosztuje około 2,45 złotych, a kwota ta nieznacznie zmienia się w ciągu roku. To, jak kształtują się pełne ceny paliw zależne jest również od tego, jak kształtuje się wydobycie ropy naftowej na całym świecie oraz jej eksport do innych państw. Jeśli odnotowuje się silny spadek, cena benzyny natychmiast szybuje w górę.

Optymistyczna wizja cen w 2019 roku

Obecne prognozy wskazują, że przyszły rok rozpocznie się obniżeniem cen benzyny. Możliwe nawet, że w Polsce zapłacimy mniej niż 5 złotych za litr. Ma na to wpływ przede wszystkim wzrost produkcji ropy naftowej w Stanach Zjednoczonych, który wyniósł ponad 22 proc. w stosunku do ubiegłego roku. Prowadzić to może do nadpodaży na rynku ropy, a co za tym idzie, to odbudowy utraconych zapasów, w wyniku czego zarówno ceny ropy, jak i benzyny bezołowiowej spadną.